Datowanie: 15 grudnia 1935 rok.
Technika: fotografia/karta pocztowa.
Wymiary: 13,5 x 8,5.
Numer inwentarzowy: MZS/L/1250.
Jako literacki obiekt tygodnia prezentujemy zdjęcie Gustawa Morcinka z autografem. Tak naprawdę jest to kartka pocztowa, na której widnieje zdjęcie pisarza, wysłana przez niego do redaktora miesięcznika „Polska Zbrojna” — Jana Szczawieja 15 grudnia 1935 roku. Gustaw Morcinek dziękuje w niej za pochlebne słowa o swojej powieści „Wydeptany chodnik”.
Oto cała treść przesłanych wyrazów wdzięczności: „Serdecznie Panu dziękuję za życzliwe słowa o moich „Dobrych ludziach” w Skoczowie 15.XII.1935″
Przesłana na adres:
„Szan. Pan Jan Sczawiej
Warszawa
Redakcja „Polski Zbrojnej”
„Wydeptany chodnik” jest to dwuczęściowa powieść wydana w latach 1931-1932, której akcja rozgrywa się na Górnym Śląsku. Ukazuje zmagania Ślązaków przed I wojną światową, a także powstania śląskie. Głównym bohaterem jest młody chłopak o imieniu Gustlik, który rozpoczyna pracę w kopalni. W powieści Morcinek przedstawił realia życia mieszkańców Śląska oraz ich walkę z niemieckim ciemiężycielem. W języku bohaterów powieści występują elementy gwary śląskiej, a także liczne dialektyzmy.
„Polska Zbrojna” jest to miesięcznik wydawany przez Wojskowy Instytut Wydawniczy, utworzony przez Ministerstwo Obrony Narodowej i jest jednym z najstarszych, wydawanych po dziś dzień czasopism. Pierwszy numer ukazał się w październiku 1921 roku i miał formę dziennika. Czasopismo skierowane jest do czytelników interesujących się zagadnieniami związanymi ze sprawami Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, a także ogólnie pojętą obronnością państwa. Zawiera również recenzje premier filmowych i wydawniczych. Zatem jest możliwe, że Gustaw Morcinek dziękuje Janowi Szczawiejowi za przychylną recenzję jego książki.
Jan Szczawiej był poetą, redaktorem antologii, a także wielu czasopism. Urodził się 6 stycznia 1906 roku we wsi Rogatka w województwie lubelskim. W czasie I wojny światowej wraz z rodziną został ewakuowany do Żytomierza na Ukrainie. Po powrocie ukończył Państwowe Seminarium Nauczycielskie w Chełmie. Debiutował w 1925 roku opowiadaniem „Biszkopt na warcie” w harcerskim miesięczniku „Nasz Hufiec”. Był nauczycielem w szkole powszechnej w Dęblinie. Jego debiut poetycki nastąpił w 1927 roku, gdy w warszawskim dwutygodniku „Od A do Z” ukazał się wiersz „Bogini”. Należał do Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici”, a także był członkiem Związku Zawodowego Literatów Polskich. W latach trzydziestych przeniósł się do Warszawy, gdzie m.in. występował na antenie Polskiego Radia jako autor cotygodniowych audycji „Na froncie literatury”. Otrzymał wiele nagród i wyróżnień, m.in. Złoty Krzyż Zasługi (1946), Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski (1959), odznaka „Zasłużony Działacz Kultury” (1969), Order Sztandaru Pracy II klasy (1971). Zmarł 23 kwietnia 1983 w Podkowie Leśnej, a pochowany został w Warszawie na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Od 1984 organizowano w Chełmie Wojewódzki Konkurs Recytatorski im. J. Szczawieja.
Gustaw Morcinek urodził się 25 sierpnia 1891roku w Karwinie na Śląsku Cieszyńskim. Był pisarzem, publicystą, a także posłem na Sejm PRL I kadencji. Z powodu ciężkiej sytuacji materialnej swojej rodziny w wieku szesnastu lat rozpoczął pracę w kopalni. W 1914 roku ukończył Polskie Seminarium Nauczycielskie. Pieniądze na edukację zebrali pracujący z nim górnicy. W latach 1919-1935 pracował jako nauczyciel w Skoczowie, gdzie znajduje się Muzeum im. Gustawa Morcinka. Debiutował w 1920 roku artykułem „Wspomnienia z przewrotu w listopadzie 1918 r.” w „Dzienniku Cieszyńskim”.
Uznawany jest za najważniejszego śląskiego, polskojęzycznego pisarza okresu międzywojennego. W liście do Zofii Bekierskiej z 1934 roku pisał: „Piszesz mi, Zofko, że za mało o sobie myślę jako o człowieku, a wiele jako o pisarzu. Kiedy widzisz, to właśnie daje mi tyle spokoju i to, co ludzie nazywają szczęściem. Jeżeli myślę o sobie, jako o pisarzu, to przede wszystkim myślę w tym wypadku o sobie. Pragnienie pisania, i to pisania pięknego i głębokiego, i mądrego i szczerego tkwi tak mocno we mnie, że to chyba ono winne, że koło miłości przechodzę jak koło czegoś, w co nie mam zupełnie wiary – jak piszesz. (…) Opętało mnie pragnienie pisania, tak bardzo mnie opętało, że na wszystko na świecie patrzę jakby przez tamto pragnienie (…) Określono mnie całkiem szczerze trzeźwym Ślązakiem. Coś w tym prawdy, aczkolwiek mniej jestem trzeźwym od przeciętnego Ślązaka. Ulegam i poddaję się z łatwością uczuciom. Inaczej nie mógłbym nagryzmolić tyle książek o tamtym sercu. Ja zaś wiem, że staram się być przede wszystkim wyrozumiałym na wszystko. I na złość ludzką i na głupotę ludzką i na dobroć ludzką. Czasem tylko się zapominam i wtedy albo jestem porwany czyjąś dobrocią i widzę w niej słońce w ludzkim sercu, albo też ciężko pieronuję, co razi nieprzyzwyczajone uszy. Ale i tego pieronowania staram się unikać, choćby już z tego powodu, żeć to nie wypada i nieładnie”.
Jego najbardziej rozpoznawalnym dziełem jest opowiadanie „Łysek z pokładu Idy” opublikowane po raz pierwszy w 1933 roku, którego akcja rozgrywa się w kopalni na Śląsku. Bohaterem książki jest koń, niesłychanie wrażliwy i inteligentny, który nawiązuje z górnikami bardzo silną więź. Opowiadanie wchodziło przez długi czas w kanon lektur szkolnych, a także było wystawiane w teatrze (m.in. Śląski Teatr Lalki i Aktora „Ateneum” w Katowicach, Teatr Polskiego Radia). Inne jego dzieła to m.in. zbiór nowel „Serce za tamą” (1929), monografia „Śląsk” (1933), „Po kamienistej drodze” (1938), „Pokład Joanny” (1950), „Zabłąkane ptaki” (1952), baśnie śląskie „Jak górnik Bulandra diabła oszukał” (1958).
W latach 1936-1939 pisarz przebywał we Francji, Włoszech, Austrii, Niemczech
i Danii. Powrócił do Polski tuż przed wybuchem II wojny światowej. W czasie wojny został aresztowany przez Gestapo i przebywał w obozach Sachsenhausen i Dachau. Pisał stamtąd wzruszające listy do swojej siostry Teresy. Podczas pobytu w obozie złożono mu propozycję, aby złożył wniosek o wpisanie na niemiecką listę narodowościową w zamian za uwolnienie –Morcinek jednak odmówił. Po wojnie ukazała się książka „Listy spod Morwy”, w której zawarł swoje wspomnienia obozowe. W latach 50. pełnił funkcję prezesa katowickiego oddziału Związku Literatów Polskich.
W okresie powojennym pisarz zaangażował się także politycznie i związał się ze Stronnictwem Demokratycznym. Sprawował mandat poselski do sejmu PRL I kadencji w latach 1952-1956. 28 kwietnia 1953 roku, pod naciskiem władzy, złożył wniosek, aby zatwierdzić dekret Rady Państwa o przemianowaniu Katowic na Stalinogród. Teresa Semik w swoim artykule „Pisarz Gustaw Morcinek wyglądał jak trup, który wie, że jest trupem” pisze: „Gustaw Morcinek zapłacił za to wystąpienie sejmowe ogromną cenę. Przez dwa lata nic nie wydał. Były listy z pogróżkami, obelżywe anonimy, zwroty jego książek, brak jakiegokolwiek zrozumienia, zwłaszcza wśród mieszkańców Katowic. Stronili od niego przyjaciele i znajomi, ktoś nawet wywrócił do góry kołami jego samochód w Katowicach. Potem wiele razy mówił, że wstydzi się tego faktu. Profesor Krystyna Heska-Kwaśniewicz w „Pisarskim zakonie”, biografii literackiej Gustawa Morcinka, napisała, że osobom, które próbowały go odwieść od wystąpienia z wnioskiem o zmianę nazwy Katowic na Stalinogród, mówił, że musi to zrobić”. Sam pisarz w jednym z listów do Władysławy Ostrowskiej napisał: „Największą dla mnie klęską w życiu jest zakłamanie, które mnie osacza jak kolczasty drut w Dachau”.
Gustaw Morcinek zmarł na białaczkę 20 grudnia 1963 roku w Krakowie. Został pochowany 23 grudnia 1963 roku na Cmentarzu Komunalnym w Cieszynie. W jego pogrzebie uczestniczyły tysiące osób.
Opracował: Marcin Jerzyna – Adiunkt Działu Literatury MZS








