Polish Polish

instagram blue|     Znajdź nas na: youtube blue

Play
previous arrow
next arrow
Slider

Wśród zabytków, które można oglądać na stałej ekspozycji archeologicznej w sandomierskim Zamku, na uwagę zasługuje wyposażenie słynnego grobu zwanego „książęcym” z Sandomierza-Krakówki, datowanego na około 75-100 r. n.e. (zdj. 1). Był on pochówkiem przedstawiciela ludności kultury przeworskiej, utożsamianej w przeważającej części ze znanym ze źródeł pisanych germańskim plemieniem Wandalów, zamieszkującym ziemie polskie w okresie od III w. p.n.e. do V w. n.e., w czasach rozkwitu na południu Europy Imperium Rzymskiego.

Jak to było z odkryciem...

W odległości 1 km od Sandomierza w stronę zachodnią, w kierunku wsi Złotej, na południowych stokach wzgórz w okolicy pagórkowatej, rozpościera się szeroko przedmieście Krakówka (...) – tymi słowami Leon Wilkoński, który przebadał odkryty przypadkowo grób, rozpoczął opis miejsca odsłonięcia znaleziska, położonego w pobliżu kopca Salve Regina i obecnej ulicy Krakowskiej w Sandomierzu. A wszystko zaczęło się, kiedy jesienią 1928 roku pan Tomasz Lipiec orząc na polu szwagra Antoniego Steca zawadził pługiem o blachę, tkwiącą w ziemi na głębokości około 25-30 cm. Obok niej znajdowało się wiadro i inne przedmioty metalowe, a także kości ludzkie. Gospodarz, zorientowawszy się, że ma do czynienia z pochówkiem ludzkim, zakopał z powrotem wyciągnięte z ziemi przedmioty, a następnie poinformował o odkryciu Władysława Turczyńskiego, kierownika szkoły powszechnej w Sandomierzu. Ten z kolei zawiadomił ówczesnego kierownika Muzeum Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Sandomierzu, aptekarza i miłośnika „starożytności”, Leona Wilkońskiego. 16 września panowie Turczyński i Wilkoński udali się wraz rolnikiem na pole Steca i ponownie odsłonili brązowy kocioł (fot. 2-3) i część pozostałego wyposażenia grobu: miecz żelazny obosieczny, czterokrotnie zgięty (fot. 4), duży płat blachy brązowej, fragmenty umba (fot. 8)część szyjki dzbana brązowego (rys. 1)ułamki naczyń glinianych oraz przepalone kości ludzkie. Kolejny dzień Leon Wilkoński przeznaczył na wydobywanie zawartości wiadra, która w dolnej części była nienaruszona. Składały się na nią przepalone ułamki kości, skorupy naczyń ceramicznych, fragmenty metalowe oraz grudki stopionego metalu i szkła, a także duży rytualnie pozginany nóż bojowy, mały nożyk żelazny, zgięty grot włóczni (fot. 9)grot oszczepu z zadziorami(rys. 3)dwie paradne ostrogi z żelaza, platerowane miedzią/brązem (fot. 6)sprzączka do pasa, nożyce, kilka ozdobnych, intarsjowanych srebrem kolców od ostróg krzesełkowych, dwa rogowe grzebienie (rys. 2, fot. 7)kości (pałeczki) do gry (rys. 2, fot. 10) oraz srebrne, pozłacane okucie z ozdobnym guzem (rys. 4). W ciągu kolejnych dni Wilkoński wydobył z jamy grobowej kolejne fragmenty przedmiotów i kości ludzkich z naciekami metalu i szkła, a także prostokątny krzesak z kwarcu. 
Weryfikacyjne badania w miejscu pochówku oraz w jego najbliższym otoczeniu przeprowadził wkrótce ówczesny Konserwator Zabytków Przedhistorycznych w Małopolsce, dr Józef Żurowski. Następnie znaleziska trafiły do konserwacji w Muzeum Archeologicznym Polskiej Akademii Umiejętności w Krakowie, a kilka przedmiotów metalowych poddano analizie metalograficznej, którą wykonał inż. Feill z Wyższego Studium Handlowego w Krakowie. Obecnie zespół darów grobowych z Sandomierza-Krakówki jest eksponowany w sandomierskim Muzeum Okręgowym, będąc też czasem elementem organizowanych w kraju i za granicą wystaw czasowych.

Skąd te rzeczy w grobie...

Pochodzące z grobu, zachowane niemal w całości brązowe wiadro (zdj. 2-3) pełniło rolę popielnicy, do której zostały złożone przepalone na stosie ułamki kości ludzkich wraz z żelaznym rzymskim mieczemobosiecznym, czterokrotnie zgiętym (w kulturze przeworskiej powszechny był zwyczaj rytualnego niszczenia broni – gięcia i łamania; fot. 4), oraz częściowo stopionymi naczyniami z metalu i szkła. Wśród darów grobowych znajdowało się zapewne drugie wiadro z brązu, zniszczone w ogniu stosu ciałopalnego, o czym świadczą fragmenty blachy brązowej, zachowany żelazny kabłąk i duża ilość stopów brązowych (rys. 1). Przedmioty te zostały wcześniej importowane z prowincji rzymskich. Inne znaleziska, między innymi fragmenty trzech wykonanych na kole naczyń dackich z dużą podstawą i wysoką nóżką (fot. 5), nietypowe dla Wandalów ostrogi krzesełkowate i pozostałe z nich stożkowate kolce na trzpieniach zdobione srebrem czy dwa grzebienie z poroża z ornamentem reliefowym (rys. 2, fot. 7), to importy z terenów Barbaricum, czyli znajdujących się poza granicami Cesarstwa Rzymskiego. Kolejna grupa eksponatów: umbo (fot. 8), duży rytualnie pozginany nóż bojowy, mały nożyk żelazny, zgięty grot włóczni (fot. 9), grot oszczepu z zadziorami (rys. 3), przybory osobiste, m.in. brzytwa, a także ręcznie lepione naczynia, wśród nich unikatowy gliniany czerpak w kształcie łódkiz oryginalnie uformowaną rączką (fot. 11), to wytwory miejscowe – przeworskie (część z tych przedmiotów, m.in. żelazny grot z zadziorami i nożyk, zaginęła po 1939 roku).
Zespół wydobytych z grobu przedmiotów jest więc świadectwem szerokich kontaktów utrzymywanych przez ludność kultury przeworskiej z okolic Sandomierza z imperium rzymskim i ludami barbarzyńskimi (Dakowie, Germanowie z terenów nadreńskich lub nadłabskich). Bogactwo wyposażenia, obecność licznych importów z terenu Cesarstwa i Barbaricum, a także usytuowanie pochówku poza egalitarnym cmentarzyskiem nie pozostawiają wątpliwości co do wysokiej rangi zmarłego przedstawiciela społeczności wandalskiej.

Czy był on „księciem”?

Groby „książęce” pojawiają się u Wandalów w okresie wpływów rzymskich, a więc w pierwszych wiekach naszej ery. Są one odbiciem rozwarstwienia społecznego, które następowało pod wpływem kontaktów o charakterze militarnym, politycznym i handlowym ludności barbarzyńskiej z Cesarstwem Rzymskim. Nazwa groby książęce jest określeniem umownym, nie wiemy bowiem, kim dokładnie byli pochowani w nich ludzie i jaki rodzaj władzy sprawowali, choć nie ma wątpliwości co do ich szczególnej, uprzywilejowanej pozycji w społeczeństwie. 
Klasyczne groby „książęce” wyróżniają się nie tylko bogactwem wyposażenia, na które składają się m.in. importowane z terenów Imperium Rzymskiego naczynia brązowe, srebrne i szklane, części stroju, ozdoby czy rogi do picia, ale także odmiennym, szkieletowym obrządkiem pogrzebowym (powszechnie stosowano wówczas ciałopalenie) oraz formą grobu, którą stanowiła okazała kamienna lub drewniana komora, nakryta często kurhanem. Charakterystyczną cechą jest ponadto brak broni, która stanowiła typowy element wyposażenia pozostałych grobów męskich w kulturze przeworskiej. 
Oprócz klasycznych grobów „książęcych”, z wczesnego okresu wpływów rzymskich (I - pocz. II w. n.e.) znane są też groby ciałopalne, nie wyróżniające się monumentalną formą, ale bogato wyposażone w broń oraz importowane naczynia i cenne ozdoby. Grób z Sandomierza-Krakówki jest najbardziej charakterystycznym przykładem takiego pochówku. Z obszaru Polski podobny obiekt znany jest z cmentarzyska w Witaszewicach w woj. łódzkim (grób 22), a kolejne analogie stanowią cztery pochówki z Hagenow w Meklemburgii. Wyjątkowo bogato wyposażone groby z bronią należały zapewne do wodzów, przywódców wojskowych, podczas gdy w klasycznych grobach „książęcych” składano przedstawicieli elity nie-wojskowej, „arystokracji” plemiennej, osoby pełniące władzę i, być może, sprawujące funkcje kapłańskie. Odpowiadałoby to znanemu z opisu Tacyta (I w. n.e.) rozróżnieniu wśród Germanów na „królów” (reges), wybieranych na podstawie szlachetności rodu i „wodzów” (duces) – na podstawie męstwa (Tacyt, Germania, 7).

Na wystawie w Muzeum Okręgowym eksponowana jest duża część wyposażenia pochówku „sandomierskiego wojownika”, z wyjątkiem kilku eksponatów, zaginionych po 1939 roku (m.in. żelazny grot z zadziorami, nożyk żelazny, sprzączka żelazna, fragment przedmiotu kościanego (ostrza, stylosu?), dwa pręty żelazne i jeden brązowy, żelazny kabłąk od wiadra), a także przedmiotów przepalonych lub stopionych w ogniu stosu ciałopalnego do postaci destruktów.
Zespół zabytków z grobu z przedmieścia Krakówka, będący świadectwem istnienia wówczas w okolicach Sandomierza ośrodka władzy typu wodzowskiego, jest jednym z najcenniejszych w zbiorach archeologicznych Muzeum Okręgowego w Sandomierzu. Posiada dużą wartość naukową i muzealną, na stałe wszedł do kanonu literatury omawiającej dzieje okresu rzymskiego w Polsce.

Monika Bajka

fot. Marek Banaczek

 

Literatura:

L. Wilkoński, Grób ciałopalny z okresu wczesnorzymskiego z Krakówki pod Sandomierzem, Wiadomości Archeologiczne, t. XV, 1938, s. 106-125, tabl. XLII-XLVI.

A. Kokowski, J. Ścibior, Tombe princière de Sandomierz-Krakówka, période Romaine précoce, “Inventaria Archaeologica Pologne”, t. LXIII, 1993.

A. Kokowski, O wandalskim wojowniku, który mógł być księciem, „Z Otchłani Wieków”, R. 60, 2005, s. 109-114.

J. Andrzejowski, A. Kokowski, Chr. Leiber (red.), Wandalowie – strażnicy bursztynowego szlaku, Lublin - Warszawa 2004, s. 294.

A. Kokowski, Chr. Leiber (red.), Die Vandalen, die Könige, die Eliten, die Krieger und die Handwerker, Holzminden 2003, s. 432-433.

 

W zbiorach numizmatycznych Działu Historycznego znajduje się bardzo ciekawa, poszukiwana przez kolekcjonerów moneta: talar Filipa II z kontrsygnaturą Zygmunta Augusta z 1564 r., która pochodzi z tzw. „sum neapolitańskich”. Nazwa ta na długie lata stała się synonimem obietnic bez pokrycia, albo niemożliwych do spłacenia pożyczek. Jej historia wiąże się z królową Boną Sforza.

Bona opuszczając w 1556r. Polskę wywiozła do rodzinnego Barii gromadzony przez 38 lat panowania ogromny majątek. O jego wysokości może świadczyć fakt, że owa kwota przekraczała znacznie roczny dochód państwa polskiego. Wkrótce na prośbę Filipa II Habsburga, króla Hiszpanii i Neapolu udzieliła mu ogromnej jak na owe czasy pożyczki w wysokości 430 tysięcy dukatów. Kwota ta w całości nigdy nie została zwrócona, a jedynie po wielu latach korespondencji i pertraktacji dyplomatycznych, królowi Zygmuntowi Augustowi udało się odzyskać jej niewielką część. Pożyczka, która wróciła do kraju została wypłacona w srebrnych monetach hiszpańskich: talarach i półtalarach Filipa II i półtalarach Karola V . Były to owe słynne „sumy neapolitańskie”, które po przywiezieniu do Polski miały być przebite na monetę krajową. W tym czasie Polska była zaangażowana w północną wojnę siedmioletnią /1563-1570/ ,która pochłaniała ogromne koszty. Wkrótce zaczęło brakować pieniędzy na wypłatę zaległego żołdu dla wojska. W kraju, po zamknięciu mennicy krakowskiej, monety bito tylko w mennicach litewskich i miejskich. Ponieważ brakowało czynnych mennic koronnych a potrzeba wojenna nagliła o pośpiech , król zdecydował , aby na monetach pochodzących ze spadku po królowej matce nabić kontrsygnatury / kontrmarki/ i tak puścić w obieg po przymusowym bardzo wysokim kursie 60 groszy za talara. Kontrsygnatura przedstawiała ukoronowany monogram króla w postaci splecionych liter „SA” rozdzielony cyframi daty „15 – 64”. W wydanym równocześnie uniwersale Zygmunt August zapewnił, że po skończonej wojnie wykupi monety po tym samym kursie i po przetopieniu z tak uzyskanego materiału wybije monety stemplami polskimi lub litewskimi. Tak się widocznie stało, ponieważ kontrsygnowane talary należą dzisiaj do wielkich rzadkości numizmatycznych.

Dzięki tej historii numizmatyka polska zyskała unikatowe okazy kontrsygnowanego pieniądza obcego.

Jolanta Smuniewska

 

Biblioteka Muzeum Okręgowego w Sandomierzu posiada w swych zbiorach kolekcję kilkunastu XVIII-wiecznych starodruków, wytłoczonych przez działającą przy kolegium jezuitów drukarnię.

Z chwilą pojawienia się w Sandomierzu w 1602 roku jezuici wywierają duży wpływ na kształtowanie życia kulturalnego, stają się ideologicznymi przewodnikami w szlachecko-mieszczańskim środowisku naszego miasta.

Drukarnia została uruchomiona w 1716 roku, przez rektora Stanisława Głowczeńskiego, równocześnie z czcionkarnią. Mieściła się w suterenach wschodniego skrzydła kolegium od strony Wisły.

Dzięki własnej drukarni jezuici mogli dostarczać miejscowym oraz okolicznym szkołom potrzebnych podręczników, duchowieństwu literatury teologicznej i ascetycznej, a kościołom literatury liturgicznej.

Ponadto drukarnia tłoczyła druki okolicznościowe, kalendarze, a także dzieła literackie.

W latach 1716-1773 (do momentu kasacji zakonu) według obliczeń Edwarda Smorąga drukarnia wydała 254 druki (E.Smorąg, Drukarnia jezuicka w Sandomierzu w XVIII w. „Roczniki Biblioteczne” nr 9, 1965 r., s. 35-67).

Druki sandomierskie charakteryzuje (jak większość polskich tego okresu) dość niski poziom warsztatowy i estetyczny. Wydawane były na papierze nie najlepszego gatunku, niestarannie wykonane, o przeciętnym materiale zdobniczym i ilustracyjnym.

Na szczególną uwagę zasługuje jednak obecność w posiadanych przez nas drukach jednego z trzech zamieszczanych przez jezuitów miedziorytów.

Pod względem techniki wykonania można je zaliczyć do najwartościowszych osiągnięć w skali europejskiej.

Działalność wydawnicza drukarni miała olbrzymie znaczenie nie tylko dla kolegium, ale także dla innych odbiorców, podnosiła bowiem poziom nauczania, dodawała prestiżu miastu jako ośrodkowi nauki i kultury.

Posiadanie drukarni podnosiło rangę szkoły, stawiając ją w rzędzie największych i najlepiej rozwiniętych placówek jezuickich.

Agnieszka Rusek

 

Mając na uwadze kultywowanie i propagowanie dawnych tradycji kulinarnych regionu świętokrzyskiego w 2003 roku Muzeum Okręgowe w Sandomierzu wyszło z inicjatywą organizacji I edycji konkursu kulinarnego pt. „Nasze sandomierskie – kulinaria regionalne”. Stałymi uczestnikami konkursu są delegacje gmin powiatu sandomierskiego, które rywalizują ze sobą o zdobycie głównej nagrody „Srebrnej Chochli”. Każdej edycji imprezy towarzyszy inny temat kulinarny. Przedstawiciele gmin prezentują przed komisją jurorską oraz zgromadzoną publicznością zgłoszony do konkursu „produkt kulinarny”. .

Jurorzy oceniają nie tylko walory smakowe potraw, ale również co jest bardzo istotne ich pochodzenie regionalne, właściwy dobór składników, przyjętą technikę wykonania, estetykę gminnych stoisk oraz formę publicznej prezentacji. Co roku pięknie zaaranżowane stoiska, suto zastawione różnorodnymi potrawami, ciastami, domowej produkcji nalewkami, sokami, przetworami, owocami i warzywami przyciągają uwagę licznie zgromadzonej publiczności, która bardzo chętnie uczestniczy w ich degustacji.


Wykaz dotychczasowych edycji:


I edycja – 2003 r.

I edycja – 2003 r.


Tematyka konkursu „Tradycyjne potrawy kuchni wiejskiej”
Zwycięzca: Gmina Wilczyce
Potrawa - „Bidula” (przygotowana z kapusty, ziemniaków, białej fasoli, cebuli, okraszona smażonym boczkiem i cebulką).

 

 


II edycja – 2004 r

II edycja – 2004 r.


Tematyka konkursu „Tradycyjne pieczywo domowe podawane z dodatkami”
Zwycięzca: Gmina Dwikozy
Pieczywo - „Chleb żytni z czarnuszką na liściu chrzanowym"

 

 

 


III edycja – 2005 r.

III edycja – 2005 r.


Tematyka konkursu „Potrawy z kaszy - tradycyjne dania kuchni wiejskiej”
Zwycięzca: Gmina Wilczyce
Potrawa - „Zawijańce po wiejsku”

 

 

 


IV edycja – 2003 r.

IV edycja – 2006 r.


Tematyka konkursu „Domowe przetwory i marynaty”
Zwycięzca: Gmina Łoniów
Zakąska - „Karp marynowany tzw. Łoniowiak”

 

 

 


V edycja – 2003 r.

V edycja – 2007 r.


Tematyka konkursu „Ziemniaczane potrawy kuchni wiejskiej”
Zwycięzca: Miasto i Gmina Koprzywnica
Potrawa - „Kugiel mieszczańki” 

 

 

 


VI edycja – 2003 r.

VI edycja – 2008 r.


Tematyka konkursu „Jabłko podstawowy składnik wiejskich dań”
Zwycięzca: Miasto i Gmina Zawichost
Potrawa - „Japconka” 

 

 

 


VII edycja – 2003 r.

VII edycja – 2009 r.


Tematyka konkursu „Kapusta - podstawowy składnik regionalnych potraw”
Zwycięzca: Gmina Samborzec
Potrawa - „Dziadówka” 

 

 


VIII edycja - 2010 r.

VIII edycja - 2010 r.


Tematyka konkursu „Rośliny strączkowe w lokalnej kuchni”
Zwycięzca: Miasto i Gmina Koprzywnica
Potrawa - „Groch z kapustą kwaszoną na żeberkach w pierzynce chlebowej”

 

 


IX edycja – 2011 r.

IX edycja – 2011 r.


Tematyka konkursu „ Potrawy z drobiu w regionalnej kuchni”
Zwycięzca: Gmina Samborzec
Potrawa – „Kaczka po wiejsku”

 

 


X edycja – 2012 r.

X edycja – 2012 r.


Tematyka konkursu „Pierogi po wiejsku”
Zwycięzca: Gmina Dwikozy
Potrawa - „Pierogi z kaszą jaglaną z mięsem z rosołu”

 

 


XI edycja – 2013 r.

XI edycja – 2013 r.


Tematyka konkursu „Ryby słodkowodne w regionalnej kuchni”
Zwycięzca: Gmina Łoniów
Potrawa - „Karp wędzony”

 

 


XII edycja – 2014 r.

XII edycja – 2014 r.


Tematyka konkursu „Nabiał - podstawowy składnik wiejskich potraw”
Zwycięzca: Gmina Obrazów
Potrawa - „Serowe obłoczki”

 

 


XIII edycja – 2015 r.

XIII edycja – 2015 r.


Tematyka konkursu „Potrawy jarskie w kuchni wiejskiej” 
Zwycięzca: Gmina Samborzec
Potrawa – „Gołąbki z kaszą w sosie pieczarkowym”

 

 


XIV edycja – 2016 r.

XIV edycja – 2016 r.


Tematyka konkursu „Tradycyjne zupy Sandomierszczyzny” 
Zwycięzca: Miasto i Gmina Koprzywnica
Potrawa – „Poliwka z lebiodo”

 

 


XV edycja – 2017 r.

XV edycja – 2017 r.


Tematyka konkursu „Rośliny dziko rosnące w lokalnej kuchni”
Zwycięzca: Gmina Łoniów
Potrawa – „Zupa z czarnego bzu”

 

 


XVI edycja – 2018 r.

XVI edycja – 2018 r.


Tematyka konkursu „Warzywa korzeniowe w lokalnej kuchni”
Zwycięzca: Gmina Samborzec
Potrawa – „Zupa marchwiowo-buraczkowa”

 

 


XVII edycja – 2018 r.

XVII edycja – 2019 r.


Tematyka konkursuGrzyby w lokalnej kuchni”
Zwycięzca: Gmina Samborzec
Potrawa –Przysmak leśny – kluski kładzione w sosie kurkowym”

 

 


Iwona Łukawska

fot. MB

pieczZapraszamy badaczy, którym Ziemia Sandomierska jest znana a dziedzictwo narodowe bliskie, o nadsyłanie prac, które mogłyby zostać opublikowane na łamach kolejnego, 5 tomu Pamiętnika Sandomierskiego.

Na zgłoszenia wraz z podaniem tytułu lub tematyki tekstu czekamy do końca grudnia 2018 roku, na gotowe prace – 15 lutego 2019 roku.

Pamiętnik Sandomierski to wydawnictwo Muzeum Okręgowego w Sandomierzu, którego ostatni, 4 numer ukazał się w lutym 2012 roku, po 15 latach przerwy. W naszym czasopiśmie publikowane były dotychczas artykuły i materiały badawcze, rozprawy oraz recenzje dotyczące archeologii, etnografii, historii, historii sztuki i literatury. Od najbliższego numeru będą mogły się także ukazywać prace dotyczące konserwacji zabytków muzealnych oraz numizmatyki. Tak jak poprzednio w dalszych numerach będzie także kronika muzealna, odnotowująca najważniejsze wydarzenia z bogatej i różnorodnej działalności wystawienniczej oraz oświatowej Muzeum Okręgowego w Sandomierzu. Pismo dotychczas wydawane było wyłącznie w języku polskim a od najbliższego numeru spis treści, streszczenia oraz podpisy pod rycinami będą tłumaczone także na język angielski. Wyjątkowo za zgodą komitetu redakcyjnego prace będą mogły zostać opublikowane w języku obcym odpowiadającym tematyce artykułu. Wersją pierwotną Pamiętnika Sandomierskiego jest wydanie papierowe.

Głównym założeniem Pamiętnika Sandomierskiego jest popularyzacja wiedzy o Sandomierzu i Ziemi Sandomierskiej, o jej pięknej przyrodzie, bogatej historii, ludziach z nią związanych, zabytkach i kulturze. Pamiętnik umożliwi pracownikom Muzeum Okręgowego w Sandomierzu oraz innych placówek kulturalnych i naukowych naszego miasta, a także naukowcom z innych ośrodków, spotkania z Czytelnikami poprzez publikowanie swoich tekstów.

Wydanie 5 numeru Pamiętnika Sandomierskiego jest planowane na marzec 2019 roku. Część najbliższego tomu chcielibyśmy poświęcić zmarłemu w 2018 roku, byłemu pracownikowi Muzeum, archeologowi śp. Józefowi Ścibiorowi.

Wszystkie dotychczasowe numery Pamiętnika Sandomierskiego dostępne są w bibliotece Muzeum Okręgowego w Sandomierzu.

REDAKCJA Pamiętnika Sandomierskiego:

Redaktor Naczelny: Dominik Kacper Płaza

Sekretarz Redakcji: Agnieszka Rusek - Welc

Komitet Naukowy. Redakcja. Recenzenci:

Andrzej Buko, Krzysztof Burek, Roman Chyła, Marek Florek, Tomisław Giergiel, Feliks Kiryk, Dominik Kacper Płaza, Piotr Werens, Karolina Garnuszek, Iwona Łukawska, Bożena Ewa Wódz, Pracownik Działu Literatury, Natalia Sadlej

KONTAKT:

Agnieszka Rusek - Welc

Muzeum Okręgowe w Sandomierzu

27-600 Sandomierz, ul. Zamkowa 12

tel. 0-15 644 57 57 w. 23

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Wytyczne dla autorów

Prace powinny zawierać:

1. pełne imiona i nazwiska autorów

2. pełne dane miejsca pracy autorów

3. adresy e-mail i adresy do korespondencji autorów, stopnie i tytuły naukowe, afiliacje autorów

4. Przed akceptacją tekstu do druku i wysłaniem do recenzji redakcja zastrzega sobie prawo do wprowadzania drobnych korekt, uzupełnień i poprawek stylistycznych a także nieścisłości nazewniczych i terminologicznych. W razie potrzeby większych zmian praca będzie przesyłana Autorowi z prośbą o wyjaśnienia lub wprowadzenie stosownych korekt itp.

5. Praca powinna być przygotowana w edytorze Microsoft Word (czcionka Times New Roman, 12 pkt, wyjustowany, odstęp 1,5 linii). Marginesy dla strony A4: prawy, lewy, górny i dolny 2,5 cm.

6. Rysunki, fotografie, grafiki powinny być umieszczone w osobnych plikach wysokiej jakości, w kolorze lub czarno-białe, w formacie TIFF lub JPEG (min. 300 dpi). Miejsca, w których autor chciałby umieścić daną grafikę w tekście, należy oznaczyć w nawiasach kwadratowych z pogrubieniem, podając numer i nazwę pliku, np.: [1. foto-2.jpg] w pliku z tekstem podstawowym.

7. Osobne pliki tekstowe powinny zawierać: tytuł oraz abstrakt (w języku polskim i angielskim), tekst podstawowy, wykaz literatury, tytuł oraz podpisy do rysunków, fotografii i grafik (w języku polskim i angielskim), tabele. Pliko powinny być jednoznacznie opisane by były łatwe do identyfikacji.

8. Literatura powinna być numerowana [1, 2, 3] i cytowana konsekwentnie w kolejności powołania w tekście (10 pkt), np.:

1A. Boniecki, Herbarz Polski, t. 6, Warszawa 1903, s. 136.

2A. Kunysz Grodziska w województwie rzeszowskim, "Materiały i Sprawozdania Rzeszowskiego Ośrodka Archeologicznego za 1966 r.", 1968, s. 85.

Praca może być przesłana drogą elektroniczną na adres sekretarza redakcji: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.lub pocztą na wyżej podany adres (1 wydruk oraz CD).

Artykuły zostaną opublikowane po uzyskaniu pozytywnych recenzji. Autorzy będą informowani na bieżąco (e-mail) o opinii recenzentów.

Po ukazaniu się wersji pierwotnej Tom będzie publikowany w całości na stronie internetowej Muzeum Okręgowego w Sandomierzu.

Liczymy na owocną, miłą współpracę!

NCK

PomnikHistorii

organizatorzy

4 tripadvisor

5 Bonum Publicum

6 Pamiętnik Sandomierski

7 MKiDN

9 nocleg

Godziny otwarcia Muzeum:

Poza sezonem turystycznym
(01.10.2019 r. - 19.04.2020 r.)
Poniedziałek | 13.00 - 15.00 oprócz pierwszego w m-cu. Wstęp wolny na wystawy stałe.
Wtorek - Niedziela | 10.00 - 17.00
 
W sezonie turystycznym 
(20.04.2020 r. - 30.09.2020 r.)
Poniedziałek | 13.00 - 15.00 oprócz pierwszego w m-cu. Wstęp wolny na wystawy stałe.
Wtorek - Niedziela | 10.00 - 18.00

Cennik biletów:

Bilet normalny (dorośli): 15zł
Bilet ulgowy (uczniowie, itp): 10zł
Bilet grupowy normalny z przew. MOS: 10zł
Bilet grupowy ulgowy z przew. MOS: 8zł
Bilet rodzinny (maks. 5 osób (2+3)): 40zł
Bilet "3w1" normalny: 30zł Muzeum Okręgowe, Brama Opatowska, Trasa Podziemna.
Bilet "3w1" ulgowy: 20zł Muzeum Okręgowe, Brama Opatowska, Trasa Podziemna.

• Zobacz pełny cennik

 

© 2018 Muzeum Okręgowe w Sandomierzu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Łącznie ilość odwiedzin:Łącznie ilość odwiedzin:1993530

Obecnie na stronie 196 gości